Jesień to najpiękniejsza karpiowa pora roku – cz. 3

Witamy po krótkiej przerwie spowodowanej sprawami służbowymi :) Jak tradycja nakazuję ostatnie kilka dni spędziliśmy na naszym łowisku testowym U Schabińskiej Krzemienna nad Sanem. Niesamowita jesienna sceneria sprawia ,że otaczające nas widoki, oraz jesienne kolory ładują nasze baterię na zimę.

Łowisko u Schabińskiej - duży karp

Wszystkie nasze przypuszczenia co do przebywania ryb jak i strategii jakie przygotowaliśmy sprawdziły się w 100 procentach. Spadek temperatury wody w czasie względem głębokości na jakiej kładziemy zestawy również spisały się książkowo ,co jeszcze bardziej utwierdza nas w tym co robimy. W ostatnich kilku dobach wypracowaliśmy blisko 20 brań. Tym razem nie zabrakło pięknych ryb, jednak kilka ryb, które zasiedlają naszą wodę dalej nie mają ochoty poleżeć w naszej macie:) I tym razem nie dały się sprowokować. My jednak nie składamy broni i już planujemy kolejną zasiadkę, która przypadnie na przełomie listopada i grudnia. Temperatura wody powinna spaść o 2-4 st przy  powierzchniowych warstwach wody.

Professional Baits - jesiennie karpie

Patrząc na aktualną złotą Polską jesień woda schładza się stopniowo, przez co na naszej wodzie ciągle mamy zadowalające wyniki. W pierwszym tygodniu listopada temperatura wody wahała się od 8-9,5 st. Ryby nadal sukcesywnie żerują, a Ci którzy już schowali swoje wędki do szafy mogą tego żałować:) Potężne spławy dużych ryb jak i ilość brań nadal pokazują, że to jeszcze nie koniec sezonu. Listopadowe szaleństwo może się przeciągnąć aż temperatura wody spadnie na tyle, że ryby staną na zimowiskach na dobre. Największe jamy pomiędzy roślinami wypełnia wszędobylska drobnica oraz białoryb różnych gatunków mieszkających w naszej wodzie. Jednak te największe będą jeszcze na tyle aktywne, że każda godzina trzymania zestawów w wodzie może wynagrodzić nam wszystkie całosezonowe niepowodzenia. Nie wspominając o klimacie, oraz kolorach jesiennego klimatu na naszym łowisku.

U Schabińskiej - Krzemienna jesienne ogromne karpie

Co do strategii, zestawów, montażu oraz przynęt stosujemy wszystko tak samo jak w części pierwszej oraz drugiej naszej jesiennej opowieści. Sukcesywnie stosujemy jeden program przez niemal cały sezon abyśmy mieli realny wgląd co jest do dopracowania, zmiany itd. Nawet jeśli przez dobę czy dwie nie mamy reakcji ryby z drugiej strony, absolutnie niczego nie zmieniamy. Jest tyle czynników, które mogą zepsuć nam zasiadkę, że wiara w to, że robimy coś prawidłowo oraz używamy sprawdzonych przynęt jest kluczem do sukcesu.

Ostatnie kilka dni pokazały, że najwięcej, bo około 70% ryb złowiliśmy na pojedynczą kulkę Professional Baits  Squid-Pro-Black,  a 30% na kombinację Squid-Pro-Back z 14mm pop-up rak, który będzie nowością w naszej ofercie na rok 2021. Jeśli komuś wydaje się, że na listopad kombinacja 20mm+14mm jest dość duża to informujemy, że celowo stosujemy taki rozmiar. Jak wiecie w naszej wodzie pływają kilku kilogramowe leszcze oraz karasie, nie wspominając o reszcie ryb. Przetrzymywane w workach ryby nadal wydalają pomielone małże więc kombinacja jaką stosujemy nie jest czymś wielkim.

Jesienne karpie na kulki Professional Baits

Ostatnie 30 dni na łowisku pokazały, że złowiliśmy blisko 80 ryb co jest rekordową liczbą w porównaniu do innych lat. Dlatego pamiętajcie najważniejsza jest wiara w to co się robi oraz wiara w to, co mamy założone na przyponach. Nie zniechęcajmy się pojedynczymi zasiadkami bez przysłowiowego pika. Takich dni i nocy na pewno przeżyjemy jeszcze wiele ale tylko po to, by wyciągać wnioski, a na końcu świętować sukcesy.

Życzymy wam spokojnej jesieni, samych okazów oraz zapraszamy na naszą testową wodę u Schabińskiej Krzemienna nad Sanem jak nie w tym roku, to następnym:) Kończąc część trzecią mamy nadzieję, że nasze wskazówki pomogą Wam w osiąganiu sukcesów nad naszą wodą i nie tylko.

Ostatnie wpisy