Professional Baits na Harsányi Horgásztó Węgry

Korzystając z możliwości wyjazdu na tę malowniczą wodę mogliśmy spędzić ostatnie kilka dni października można powiedzieć w karpiowym raju. Zamysłem wyjazdu było również sprawdzenie na tej wodzie kolejnej serii którą wykonujemy na specjalne zamówienie a mianowicie SQUID-PRO-SPICE. Ten rodzaj kulki jest bardzo dobrze znany oraz lubiany przez węgierskie karpie.
Węgry słyną z ostrych przypraw i tym samym podobne są upodobania karpi. Harsányi Horgásztó to woda gdzie pływa blisko 10 szt. karpi powyżej 30 kg, nam niestety nie było dane złowienia tak wielkich ryb, aczkolwiek każdy pik na sygnalizatorze rozbudzał wyobraźnię oraz marzenia o jednym z tych okazów.
Jak to jesienią bywa ryba jest mocno przegrupowana, niektóre okazy zajmują najgłębsze partie wody i wystawiają nos w poszukiwaniu pożywienia w obrębie swoich zimowisk. Temperatura wody przy powierzchni wahała się w granicach 8-10 st, a w miejscach zacienionych termometr pokazywał tylko 6 st. Bardzo duże różnice temperatur pomiędzy dniem a nocą nie wpływały pozytywnie na brania. Ciśnienie oscylujące w granicach 1025-1030 również nie przyczyniło się do polepszenia warunków. Lecz jak to się mawia …..pogody się nie wybiera.
Tak więc po dotarciu na miejsce i wylosowaniu stanowiska, przystępujemy do markerowania i jak się okazuję średnia głębokość w tej części akwenu oscyluje pomiędzy 2-2.4m z jednym dołkiem po lewej stronie na granicy z sąsiadami, z wodą schodząca do 2.5-2.6m. Nie mieliśmy tęgich min, ponieważ z tego co ustaliliśmy wcześniej ten sektor jest doskonałym wyborem na cieplejsze pory roku, a nie na prawie listopad.
Podsumowując złowiliśmy 14 ryb, z których kilka było naprawdę świetnych rozmiarów. Potrafiliśmy sobie poradzić nawet na płytkiej wodzie. Do łowienia zużyliśmy bardzo dużej ilości ziaren oraz naszej kulki SQUID-PRO-SPICE, którą przygotowaliśmy specjalnie na tę wodę. Jak widzicie po zdjęciach ryby zagustowały w niej na dobre. My wróciliśmy szczęśliwi, opaleni i wypoczęci bo o to w sumie chodziło.
Węgry są naszym ósmym krajem, w którym udaje się położyć karpia na macie. W przyszłym roku jesteśmy zapisani na zawody na tej wodzie więc potraktowaliśmy tę wyprawę jako świetny trening oraz rekonesans przed zawodami.

Ostatnie wpisy